<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Przedmurze rzeczywistości</title>
	<atom:link href="http://polarwombat.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://polarwombat.wordpress.com</link>
	<description>czyli w szlafroku refleksje nad kondycją Rzeczypospolitej</description>
	<pubDate>Mon, 26 May 2008 13:51:29 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Demokracja w akcji</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/05/26/demokracja-w-akcji/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/05/26/demokracja-w-akcji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 13:51:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[państwo]]></category>

		<category><![CDATA[świat]]></category>

		<category><![CDATA[2008]]></category>

		<category><![CDATA[Biały Dom]]></category>

		<category><![CDATA[Clinton]]></category>

		<category><![CDATA[demokracja]]></category>

		<category><![CDATA[kampania]]></category>

		<category><![CDATA[McCain]]></category>

		<category><![CDATA[Obama]]></category>

		<category><![CDATA[populizm]]></category>

		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<category><![CDATA[zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Nie piszę o prawyborach w USA, bo zajmuje się tym bardzo solidny Biały Domek. Jednak nie mogę nie zauważyć, że dobiega końca wyścig o nominację Partii Demokratycznej, a pozostałe jeszcze trzy - jeśli mnie pamięć nie myli - głosowania nic nie mogą zmienić.
Od miesięcy obserwujemy fantastyczny spektakl, który najpewniej przesądzi, kto na początku 2009 r. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" /><strong>Nie piszę o prawyborach w USA, bo zajmuje się tym bardzo solidny <a href="http://bialydomek.blox.pl">Biały Domek</a>. Jednak nie mogę nie zauważyć, że dobiega końca wyścig o nominację Partii Demokratycznej, a pozostałe jeszcze trzy - jeśli mnie pamięć nie myli - głosowania nic nie mogą zmienić.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-92"></span>Od miesięcy obserwujemy fantastyczny spektakl, który najpewniej przesądzi, kto na początku 2009 r. zasiądzie w Owalnym Gabinecie. Moja żona jest zirytowana powtarzającymi się obrazami ze spotkań kandydatów z wyborcami, ale dla mnie jest to ucieleśnienie idei demokracji w praktyce. I cóż z tego, że pozostali jeszcze w ringu kandydaci posługują się populistyczną retoryką? Polityka tak wygląda na całym świecie, a warto pamiętać, że nigdzie obietnice składane w trakcie kampanii wyborczej nie są dla składających wiążące - odpowiadają oni wyłącznie przed swoimi wyborcami podczas kolejnej rundy. To niezwykłe, że w tak wielkim kraju wciąż pojedynczy wyborcy w sposób rzeczywisty decydują o wyborze swojego kandydata - czy ktoś potrafi sobie wyobrazić, że przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. Donald Tusk, Bogdan Zdrojewski i Radek Sikorski objeżdżają wszystkie okręgi i walczą o nominację wyborców Platformy w Gorzowie?</p>
<p style="text-align:justify;">Kampania w USA przynosi dość zaskakujące rozstrzygnięcia. Jeszcze rok temu, gdy rozmawiałem ze znajomym amerykańskim Republikaninem (z nurtu Reaganites), wyrażał się on o Obamie z dużym szacunkiem, jako wschodzącej gwieździe sceny politycznej, która w następnej dekadzie powinna rozbłysnąć pełnym blaskiem. Wątpił on zarazem, aby senator z Illinois mógł odegrać pierwszoplanową rolę w wyborach AD2008 - pozycja Hillary Rodham Clinton w Partii Demokratycznej wydawała się niepodważalna. Tymczasem 21 maja br. Barack Obama na spotkaniu w Des Moines, IA oświadczył, nieoficjalnie na razie, że zgromadził już wystarczającą ilość głosów delegatów i superdelegatów, aby zapewnić sobie nominację. Kto mógł się tego spodziewać jeszcze rok temu?</p>
<p style="text-align:justify;">Niebagatelną rolę odegrała w tym sama Hillary. Amerykanie niezbyt chętnie widzieliby sekwencję prezydentów Bush-Clinton-Bush-Clinton, zwłaszcza, że HRC ma trudności w zjednywaniu sobie ludzi. Przy całym zrozumieniu dla jej doświadczenia, nie budzi sympatii jej sztuczny, drewniany sposób bycia (choć trzeba jej przyznać, że zrobiła ogromny postęp od rozpoczęcia kampanii), nachalna początkowo postawa Billa, czy pewność siebie. Co ciekawe, wydaje się, że program HRC zawiera najwięcej konkretów spośród postulatów wszystkich walczących jeszcze kandydatów - tyle, że np. jej pomysł reformy ubezpieczenia zdrowotnego nie znalazł uznania Amerykanów, z podobnego powodu, dla którego buntują się oni przeciwko konieczności posiadania jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego tożsamość&#8230; Przyznaję, nie lubię Hillary, i uważam, że właśnie jej organiczna niezdolność do wzbudzenia do siebie sympatii jest głównym powodem, dla którego nie ma ona szans na uzyskanie nominacji.</p>
<p style="text-align:justify;">W <em>The Economist</em> znalazłem ostatnio urocze porównanie pani Clinton do bohatera kreskówki, który wisi już nad przepaścią, ale - nieświadomy tego - ciągle jeszcze przebiera nogami. Dopiero, gdy dotrze do niego, gdzie jest, włączy się siła grawitacji. Coś w tym jest, chociaż analogię komplikuje sondaż przeprowadzony wśród wyborców Dems, którzy najwyraźniej oczekują, że HRC i Obama rywalizować i docierać powinni się do ostatniego stanu, prawdopodobnie pod kątem możliwej współpracy w ramach tandemu prezydent-wiceprezydent, nawet biorąc pod uwagę iluzoryczne już szanse pani Clinton. Warto zanotować, że temperatura wzajemnych ataków kandydatów Demokratów opadła, bowiem zdali sobie oni szansę, że w ten sposób mogą pogrzebać swoje szanse w nadchodzącym starciu z McCainem. 23 maja przeczytałem na www.politico.com, że strategia wyjścia Hillary z wyścigu jest już opracowywana. Ostatnio pani Clinton zadeklarowała, że to w czerwcu jej mąż został wybrany na kandydata Partii Demokratycznej w 1992 r., i w czerwcu 1968 r. Robert Kennedy został zamordowany w trakcie kampanii prezydenckiej - stąd, w domyśle, nie ma powodu, aby przesądzać cokolwiek wcześniej. Wygląda na to, że w czerwcu 2008 r. HRC wycofa się z kampanii.</p>
<p style="text-align:justify;">Mam natomiast mocno mieszane uczucia co do Baracka Obamy, który z czarnego konia prawyborów stał się żelaznym faworytem do stanowiska 44. prezydenta Stanów Zjednoczonych (a imię jego czterdzieści i cztery?). Obama jest niewątpliwie wspaniałym mówcą, który potrafi porwać tłumy - zawsze, kiedy go słucham, podziwiam jego kapitalną umiejętność sterowania nastrojem słuchaczy. Jest to jego mocna strona, podobnie jak jego konsensualne stanowisko w sprawach rasowych (Obama określany jest jako &#8220;post-racial candidate&#8221;). Daje mu to nie tylko mocną pozycję wśród czarnego elektoratu (o co musiał początkowo walczyć), ale i intelektualnego zaplecza Partii Demokratycznej. Superdelegaci, początkowi przychylni Hillary dzięki wpływom środowiska Clintonów, gremialnie namawiają ją do rezygnacji na rzecz Obamy i ograniczeniu szkód wywoływanych pojedynkiem kontrkandydatów. Problemem są jedynie &#8220;niebieskie kołnierzyki&#8221;, inna grupa tworząca tradycyjny elektorat Demokratów, zwyczajowo licząca na aktywny udział państwa w rozwiązywaniu problemów krajowych - ich elitarystyczny wizerunek senatora z Illinois zupełnie nie przekonuje, gotowi są wręcz zrobić paskudny dowcip i zostać w dniu jesiennych wyborów w domach. Jest to paradoks, bowiem Obama w przededniu kampanii wydawał się najbardziej lewicowym spośród pretendentów do Owalnego Gabinetu, wpisując się ze swoimi postulatami obostrzeń polityki celnej USA w najbardziej szkodliwe nurty antyglobalistyczne. W trakcie kampanii jego platforma programowa całkowicie się rozmyła, pozostawiając po sobie jedynie skrajnie populistyczne hasło ZMIANA. To równie dobre słowo-klucz, jak IV RP, czy Układ, bowiem może oznaczać dokładnie wszystko - w tym konkretnym wypadku, zerwanie z rządami waszyngtońskiego establishmentu. W razie potrzeby, zakres znaczeniowy można poszerzyć.</p>
<p style="text-align:justify;">Dla wyborców amerykańskich, zmęczonych Georgem W. Bushem, neo-konami, przedłużającymi się interwencjami wojskowymi w Iraku i Afganistanie, a także przerażonych załamaniem na rynku kredytów hipotecznych oraz bijącą rekordy ceną ropy, ZMIANA jest pożądana - wszystko jedno jaka. Obama zapowiada obronę obywateli przed drapieżnymi koncernami i piętnuje lobbystów, nie przyjmując od nich datków finansowych - oczywiście czym innym są datki od ich żon, nie widać też przeszkód, aby udzielali się oni w kampanii jako doradcy społeczni. Obama spotyka się z zarzutami o intelektualnym elitaryzmie, które próbuje zdyskredytować - zatem nadal to, że o najwyższe stanowisko w państwie udziela się intelektualista, jest widziane źle. Senator przypomina, że jeszcze kilka lat temu nie mógł dostać się na kongres swojej partii, ponieważ nikt go nie znał, co ma być argumentem na rzecz jego zerwania z establishmentem. Faktem jest, że Obama jest młody - 4 sierpnia skończy 47 lat - ale w tym samym wieku o nominację ubiegał się inny outsider&#8230; William Clinton.</p>
<p style="text-align:justify;">Obama jest absolwentem Columbii - bastionu myśli lewicowej wśród uczelni Ivy League - oraz Harvardu, który ukończył z celującym wynikiem. Dał się tam zresztą poznać z jednej strony jako aktywny i błyskotliwy student, a z drugiej jako osoba o bardzo zdecydowanych poglądach. Współpracował z licznymi organizacjami społecznymi, co niewątpliwie w znacznej mierze ukształtowało jego lewicową wrażliwość, natomiast na otwartość na inne kultury musiało wpłynąć wielorasowe społeczeństwo w jakim się wychowywał, tak na Hawajach, jak i w Indonezji, a także potem w Chicago. Jeśli od czasów Columbii Obama odszedł od młodzieńczego radykalizmu, wszystkie te doświadczenia mogą być pomocne w rozumieniu świata, jeśli zostanie prezydentem - o ile dobierze sobie rutynowanych, kompetentnych współpracowników z establishmentu, który tak odsądza z czci i wiary. Obama byłby prezydentem precedensowym z wielu powodów - nie tylko z tytułu koloru skóry, ale i swoje skomplikowane pochodzenie. Największym problemem związanym z Obamą jest to, że to wybór kota w worku: w rzeczywistości bardzo niewiele można powiedzieć o jego poglądach, więc w razie jego (prawdopodobnego) wyboru będziemy mieli do czynienia z rozpoznaniem bojem. Drugim, mniejszym źródłem kłopotów dla senatora z Illinois może być ktoś mu bliski, i nie mam na myśli Jeremiaha Wrighta, a własną żonę. Trudno ocenić, czy wynika to z własnej ambicji, czy z temperamentu Michelle Obama, ale to ona już kilkukrotnie zmusiła męża do tłumaczenia się w mediach z jej słów.</p>
<p style="text-align:justify;">A rywalem senatora z Illinois będzie jesienią John McCain - totalna antyteza Obamy. Senator z Arizony to klasyczny WASP. 71 lat, długa kariera wojskowa, chlubna karta zapisana w wietnamskiej niewoli - odmowa współpracy z Vietcongiem pomimo tortur, a następnie ćwierćwiecze kariery politycznej: trudno znaleźć kogoś mocniej związanego z waszyngtońskim establishmentem. W 2000 r. ubiegał się bez powodzenia o nominację republikańską, ale udało mu się dopiero w 2008 r., choć z początku wydawał się przebrzmiałą nutą i zmagał się z problemami z pozyskaniem finansowania dla swojej kampanii. Ostatecznie, dla wyborców republikańskich McCain okazał się być bardziej przyswajalny od Giulianiego, wokół którego atmosfera zrobiła się gęsta, mormona Romneya, kaznodziei Huckabee&#8217;ego i leniwego Thompsona, i to pomimo niechęci skrajnie konserwatywnego skrzydła partii. Siedemdziesięciolatek bez wytchnienia jeździł po całych Stanach i rozkręcał się w miarę trwania kampanii: był coraz pewniejszy, coraz lepiej nawiązywał kontakt z publicznością - choć wciąż do demokratycznego kontrkandydata mu daleko. Aby zneutralizować zarzut związany z jego wiekiem, wykorzystał w kampanii dziewięćdziesięcioletnią matkę Robertę, co okazało się równie skuteczne, co groteskowe.</p>
<p style="text-align:justify;">McCain jest typowym maverickiem, partyjnym nonkonformistą, który wielokrotnie sprzeciwiał się głównej linii GOP. Podczas swej wieloletniej obecności w Senacie był m.in. członkiem Komisji ds. Handlu, pracował ramię w ramię z Demokratami nad reformą finansowania partii zmierzającą do ograniczenia wpływu korporacji nad kampanie, a także nad ustawą przenoszącą na koncerny tytoniowe koszty społeczne leczenia nikotynizmu i chorób pochodnych. Doświadczeniem w zakresie pracy legislacyjnej, a także współpracy z opozycją McCain przerasta swoich demokratycznych kontrkandydatów niepomiernie, co jest o tyle istotne, że nowy prezydent będzie musiał współpracować z demokratyczną większością tak w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie. Senator z Arizony ma cały bagaż cech, które przemawiają przeciwko niemu: jest wiekowy, leczył się na raka, łatwo puszczają mu nerwy, traci cierpliwość, w dodatku jego poglądy denerwują własny żelazny elektorat. Jednak mimo tego, wywalczył nominację republikańską. Czy to wystarczy na Obamę? Możliwe, choć wątpliwe. Republikanie tracą mandaty w całych Stanach - ostatnio kandydat demokratyczny odbił im miejsce w Mississippi - stąd szansy dla McCaina można upatrywać jedynie w wyborcach centrowych, którym z różnych powodów nie będzie odpowiadać (prawdopodobnie) Obama.</p>
<p style="text-align:justify;">Wydaje się, że dla świata rozstrzygnięcie starcia między McCainem a Obamą nie robi wielkiej różnicy. Polityka amerykańska zasadniczo się nie zmieni: Obama będzie zapewne miększy w konfliktach międzynarodowych i trochę szybciej wycofa wojska amerykańskie z Iraku. Obaj postulują włączenie Stanów Zjednoczonych w walkę ze zmianami klimatu. McCain lepiej rozumie handel międzynarodowy, choć z współczesnymi problemami gospodarczymi jest tak samo na bakier jak Obama, czego dowodzi populistyczny pomysł zniesienia na okres wakacji podatku paliwowego w Stanach Zjednoczonych. Być może administracja McCaina działała by sprawniej w pierwszym okresie urzędowania ze względu na doświadczenie proceduralne senatora z Arizony - lecz na późniejszym etapie różnice te by zanikły. Z mojego punktu widzenia proces wyborczy w USA to wielki, spektakularny spektakl, odzwierciedlający jak wygląda demokracja bezpośrednia w praktyce.</p>
<p align="justify"><a href="http://polarwombat.wordpress.com/2008/05/26/ucielesnienie-demokracji-bezposredniej/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/92/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/92/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/92/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=92&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/05/26/demokracja-w-akcji/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kuriozum miesiąca (kwiecień 2008)</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/30/kuriozum-miesiaca-0408/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/30/kuriozum-miesiaca-0408/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 11:33:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prezydent]]></category>

		<category><![CDATA[kuriozum]]></category>

		<category><![CDATA[lewica]]></category>

		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<category><![CDATA[Kamiński]]></category>

		<category><![CDATA[hucpa]]></category>

		<category><![CDATA[Olejniczak]]></category>

		<category><![CDATA[demonstracja]]></category>

		<category><![CDATA[bezradność]]></category>

		<category><![CDATA[Gruzja]]></category>

		<category><![CDATA[rozpad]]></category>

		<category><![CDATA[entropia]]></category>

		<category><![CDATA[absurd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=88</guid>
		<description><![CDATA[Niniejszym wpisem chciałbym zainicjować nową kategorią na moim blogu - postaram się mianowicie z możliwie największą regularnością zamieszczać z końcem miesiąca notkę na temat zdarzenia, które szczególnie mnie zirytowało, wzburzyło, bądź ubawiło. Pierwszy laur warto chyba podzielić pomiędzy Michała Kamińskiego za lawrence&#8217;owską podróż do Gruzji, oraz Wojciecha Olejniczaka za całokształt działań przeprowadzonych w kwietniu.
18 kwietnia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/gorilla-bananas2.jpg" alt="" /><strong>Niniejszym wpisem chciałbym zainicjować nową kategorią na moim blogu - postaram się mianowicie z możliwie największą regularnością zamieszczać z końcem miesiąca notkę na temat zdarzenia, które szczególnie mnie zirytowało, wzburzyło, bądź ubawiło. Pierwszy laur warto chyba podzielić pomiędzy Michała Kamińskiego za lawrence&#8217;owską podróż do Gruzji, oraz Wojciecha Olejniczaka za całokształt działań przeprowadzonych w kwietniu.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-88"></span>18 kwietnia, bezpośrednio po eskalacji &#8220;zimnej wojny&#8221; pomiędzy Gruzją i Rosją, prywatna misja przedstawicieli Prezydenta RP, bez informowania MSZ, udała się służbowym samolotem do Tbilisi. W delegacji znaleźli się, obok Michała Kamińskiego, także minister Robert Draba oraz dyrektor BSM Mariusz Handzlik. Generalnie popieram działania, zmierzające do zwrócenia na Gruzję uwagi świata, jednak sposób działania wybrany przez Prezydenta, wydaje mi się kuriozalny. Wkrótce po szczycie NATO w Rumunii, który okazał obawę Sojuszu przed przyjmowaniem nie do końca stabilnych krajów, takich jak Gruzja, a także arogancję i pewność siebie Rosji, gest KPRP trochę przypomina mi tradycję straceńczych szarży kawaleryjskich, ale te Rosjanie przetestowali już w trakcie wojny krymskiej. Wiem i akceptuję to, że Prezydent wziął na siebie aktywność międzynarodową tam, gdzie w grę wchodzi Kaukaz - jednak nie można akceptować partyzanckich akcji Kancelarii prowadzonych bez wiedzy rządu, i bez konsultacji z naszymi europejskimi partnerami. O tym mówił Paweł Zalewski w Tok FM 22 kwietnia:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Paweł Zalewski: Dobrze się stało, że Prezydent zareagował, ale w moim przekonaniu źle, że ta reakcja miała charakter pustej deklaracji. Trzeba było zrobić rzecz następującą. Po pierwsze podkreślić, iż według nas integralność terytorialna Gruzji nie może być kwestionowana. To zrobiono, natomiast ta deklaracja powinna być poważna, a nie mieć charakteru pospiesznej demonstracji. To znaczy powinna być uzgodniona z rządem&#8230;</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Igor Janke: A czy czasami takie gesty w polityce nie są ważne?</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">Paweł Zalewski: Gesty są istotne, reakcja Polski była najsilniejszą reakcją, spośród wszystkich państw, które w tej sprawie się wypowiedziały. Takich prowokacji będziemy mieli jeszcze całą masę. Na pierwszą z nich, a wiadomo, że będą się powtarzały odpowiedzieliśmy w sposób najsilniejszy, w dodatku została ta reakcja prezydencka podważona poprzez brak skonsultowania tego z rządem.</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Igor Janke: A czy słuszne jest, że MSZ i rząd tak od razu podkreślał i informował, że nic o tym nie wiedział?</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">Paweł Zalewski: Panie redaktorze, jeżeli Prezydent informuje, że Polska będzie podnosiła kwestię integralności terytorialnej we wszystkich instytucjach międzynarodowych, w których uczestniczy, na każdym nadarzającym się forum międzynarodowym, to te zadania wykonują dyplomaci, to zadanie wykonuje rząd. Jeżeli jest tak, że Prezydent podejmuje zobowiązanie w imieniu Polski, nie skonsultowawszy tego z rządem, to chociaż rozumiem intencje i emocje, które się z tym wiążą, sam mam wiele pozytywnych emocji wobec Gruzji, to ta reakcja osłabia, a nie wzmacnia Gruzję. To co byłoby istotne to, aby na przykład obok reakcji adekwatnej nie koniecznie prezydenta, ale na przykład szefa jego kancelarii, Polska wystąpiła z istotną inicjatywą polityczną. Na przykład dotyczącą z zmiany formatu funkcjonowania tak zwanych wojsk pokojowych, które stacjonują w Abchazji południowej Osetii, dzisiaj są to wyłącznie wojska rosyjskie, ale byłoby dobrze, gdyby Unia Europejska przedstawiła inicjatywę, że chciałaby wysłać również jako siły pokojowe obok wojsk rosyjskich swoje wojska. To by w bardzo realny sposób zmieniło sytuację gruzińską. Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której nadano wielki dramatyzm reakcji prezydenckiej wysyłając samolot, który jak wiemy nie został przepuszczony przez Rosję, jakby nie można było wysłać przedstawicieli prezydenta co najmniej czterema liniami, które obsługują linię pomiędzy Europą, a Tbilisi, a tak naprawdę materia polityczna, która stoi za tą inicjatywą jest pusta.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Kuriozum miesiąca w kategorii &#8220;Pacynka&#8221; przypada Wojciechowi Olejniczakowi. Lider SLD, po przyzwoicie ocenianej aktywności w roli ministra rolnictwa, był uważany za młodego, obiecującego kandydata na przywódcę zdolnego przekształcić partię postkomunistyczną w nowoczesną socjaldemokrację w stylu zachodnioeuropejskim. Od 2005 r. stopniowo przekonywał nas, że oczekiwania te są ponad jego siły, bowiem brakuje mu tak charyzmy, jak przygotowania intelektualnego - jedyne, czym dysponuje, to urok osobisty, i poparcie środowiska Aleksandra Kwaśniewskiego. Wreszcie, w 2008 r., Olejniczak zdał sobie z tego sprawę, najwyraźniej dotarło też do niego, że kompletnie nie ma poparcia w strukturach terenowych, więc jego szanse na reelekcję jako szefa SLD maleją. Zdecydował się, za radą Sławomira Sierakowskiego, na ucieczkę do przodu, i dokonał rozłamu na lewicy. Dzięki temu dzisiaj Joanna Senyszyn może przekornie przekonywać, że liderzy SLD zrozumieli wreszcie to, co ona powtarzała od lat - o konieczności zwrotu na lewo, politycznej ofensywy wobec Kościoła oraz wprowadzenia do głównego nurtu polityki zagadnienia mniejszości. Uważam, że to kompletnie chybiona recepta, ale mogę się mylić - co natomiast nie ulega wątpliwości, to to, że po ordynarnym wyrzuceniu Demokratów z klubu parlamentarnego Olejniczak stanął w niezdecydowanym, jakby powiedziała Nelly Rokita, rozkroku. Powiedział &#8220;A&#8221; i wyraźnie nie wie, co zrobić dalej. Na jego stanowisko czają się Napieralski z ekipą, SdPL utworzyło odrębny klub, który nie musi głosować ramię w ramię z SLD, a ludzie Kwaśniewskiego (głównie Szymanek-Deresz i Kalisz) wyraźnie nie są zadowoleni z obrotu spraw. Sierakowski zostawił kolegę z ręką w nocniku, bo sprytnie odciął się od bezpośredniego zaangażowania w politykę, co sprawia, że pozbawiony istotnych sojuszników Olejniczak jest zdany na jego łaskę i niełaskę.</p>
<p style="text-align:justify;">18 kwietnia Olejniczak w radiu Tok FM <a href="http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,5133008.html?as=1&amp;ias=2&amp;startsz=x">mówi tak</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;"><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: Czy po tym, co się stało z LiD-em próbuje pan budować teraz szerszą lewicę? </strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Chciałbym, żeby lewica budowała się w sposób konsekwentny - jak mówimy o współpracy ze związkami zawodowymi, to robimy to na co dzień. Ostatnio z OPZZ-em, wspólnie bronimy Karty Nauczyciela i proponujemy tam pewne nowe rozwiązania związane choćby z płacami. Takie szerokie działanie jest na lewicy potrzebne - nie tylko partie, ale także związki zawodowe. Praca oparta o konkrety i dobre rozwiązania. Kiedy trwa dyskusja w związku z raportem Rady Europy o prawach kobiet w Polsce, to debata, która powinna odbywać się na lewicy, powinna odbywać się przy udziale środowisk kobiecych i feministycznych, wszystkich, które mają podobne zdanie na ten temat. (&#8230;)</p>
<p style="text-align:justify;"><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: A Włodzimierz Cimoszewicz? Jako minister spraw zagranicznych?</strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Cimoszewicz ma swoje doświadczenia i zawsze można wysłuchać jego porad, ale to nie znaczy, że trzeba się z nim zgodzić. Choćby w sprawie tarczy ma zupełnie odmienne zdanie niż środowiska lewicy.</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: A Józef Oleksy wraca? </strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Ludzi, którzy sprawowali wysokie urzędy warto wysłuchać.</p>
<p><span class="txt_pytanie"><strong>Jacek Żakowski: A Józef Oleksy?</strong></span></p>
<p>Wojciech Olejniczak: Zaliczam go do tego grona, ale Józef Oleksy nie zgłasza nawet propozycji powrotu do partii. Jego aktywność widziałbym jako aktywność przekazywania doświadczeń - w postaci wykładów, publikacji. Oleksy pisze teraz książkę o globalizacji, na pewno ją przeczytam, tak jak czytam teraz książkę profesora Kołodki o ekonomii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Najbardziej podoba mi się ustęp o czytaniu książki o ekonomii. Na pewno miała na imię Ekonomia? Może to była Tradycja?</p>
<p style="text-align:justify;">Krótko mówiąc, Olejniczak rozpaczliwie szuka poparcia. Lewicy grozi wypadnięcie z Sejmu. Borowski będzie starał się potraktować SdPL jako platformę startu w wyścigu o urząd Prezydenta RP - teraz jest już pozbawiony balastu. Cimoszewicz chyba poczuł szansę na powrót i razem z Celińskim i Balickim próbuje uruchomić nową inicjatywę. Przypomina się casus Konwentu św. Katarzyny, a entropia na lewicy osiąga swoje apogeum.</p>
<p style="text-align:justify;">Olejniczak tymczasem przekonuje mnie, że brakuje mu nie tylko talentu, ale i kręgosłupa. Bez wahania sprzeniewierzył się idei, której był twarzą. Czy w tej sytuacji może być jeszcze dla kogoś wiarygodny?</p>
<p style="text-align:justify;">
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/30/kuriozum-miesiaca-0408/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/88/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/88/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/88/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/88/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/88/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/88/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/88/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/88/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/88/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/88/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/88/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/88/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=88&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/30/kuriozum-miesiaca-0408/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/gorilla-bananas2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Prasowej wojny o biopaliwa cd.</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/29/prasowej-wojny-o-biopaliwa-cd/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/29/prasowej-wojny-o-biopaliwa-cd/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 11:33:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>

		<category><![CDATA[świat]]></category>

		<category><![CDATA[UE]]></category>

		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<category><![CDATA[środowisko]]></category>

		<category><![CDATA[inflacja]]></category>

		<category><![CDATA[Bush]]></category>

		<category><![CDATA[biopaliwa]]></category>

		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<category><![CDATA[protekcjonizm]]></category>

		<category><![CDATA[energia]]></category>

		<category><![CDATA[bioetanol]]></category>

		<category><![CDATA[estry]]></category>

		<category><![CDATA[motoryzacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Z dużym zainteresowaniem obserwuję toczącą się na łamach prasy (przy czym w Polsce jest to zaledwie odległe echo kanonady odbywającej się na zachód od Odry) dyskusję o biopaliwach. Dzisiaj chciałbym przytoczyć tylko jeden artykuł, który pojawił się na witrynie Samaru, innym razem postaram się napisać o problemie biopaliw w krajowej legislacji.
Cały tekst, pochodzący z General [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" /><strong>Z dużym zainteresowaniem obserwuję toczącą się na łamach prasy (przy czym w Polsce jest to zaledwie odległe echo kanonady odbywającej się na zachód od Odry) dyskusję o biopaliwach. Dzisiaj chciałbym przytoczyć tylko jeden artykuł, który pojawił się na witrynie Samaru, innym razem postaram się napisać o problemie biopaliw w krajowej legislacji</strong>.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-91"></span>Cały tekst, pochodzący z General Motors, można znaleźć pod <a href="http://www.samar.pl/__/__la/pl/__ac/sec,4/new/15968/__Kilka-fakt%C3%B3w-na-temat-etanolu.html">tym adresem</a>. Dotyka on wielu interesujących aspektów produkcji biopaliw, jednak ja chciałbym skupić się wyłącznie na zależności pomiędzy przemysłem a cenami żywności. Według Banku Światowego i FAO, w ciągu ostatnich 3 lat ceny żywności na świecie wzrosły średnio o 83%. Mówi się o &#8220;cichym tsunami&#8221;, które może przyczynić się do śmierci głodowej całych rzesz obywateli Trzeciego Świata. W mojej ocenie trwałymi zjawiskami, leżącymi u podstaw wzrostu cen żywności są przede wszystkim (patrz: <a href="http://www.euractiv.com/en/sustainability/era-cheap-food-eu/article-171846"><em>Era of cheap food is over</em></a>):</p>
<ol>
<li>Protekcjonizm. CAP oraz amerykańskie bariery celne, zmierzające do ochrony dochodów lokalnych rolników są kluczowym czynnikiem ograniczającym samoregulację rynku żywnościowego.</li>
<li>Dynamika rozwoju gospodarczego krajów azjatyckich. Wraz z wzrostem dochodów ludności Chin i Indii, zmieniają się ich nawyki żywieniowe - Chińczycy nie tylko chcą jeść więcej, ale i włączają do diety elementy, o których wcześniej nie myśleli, np. argentyńską wołowinę czy mleko&#8230;</li>
<li>Wreszcie, biopaliwa. Przemysł motoryzacyjny zaczął rywalizować z żołądkami o te same zasoby. Kto ma większe szanse?</li>
</ol>
<p>Wracając zatem do artykułu na portalu Samaru, czytamy o faktach dotyczących punktu 3:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Według USDA (US Dept of Agriculture - pw), plantatorzy planują w tym roku obsadzenie kukurydzą 34,8 mln hektarów, a więc o 8% mniej niż w roku 2007. Wciąż jednak będzie to drugi co do wielkości areał tej uprawy od 1949 roku. Jeżeli średnia wydajność z hektara wyniesie 13,54 m3, producenci powinni wyprodukować w 2008 roku około 433 mln m3 kukurydzy. Będzie to drugi, co do wielkości zbiorów wynik w historii. USDA twierdzi również, że wiele z obszarów wcześniej obsiewanych kukurydzą jest teraz przeznaczanych pod uprawę soi, której areał będzie trzecim tak dużym w historii rolnictwa. (USDA; Narodowe Stowarzyszenie Producentów Kukurydzy - National Corn Growers Association)</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Co z tego wynika? Przesłanie artykułu jest takie: konsumentom nie grozi, że rolnictwo zastąpi produkcję dla celów konsumpcyjnych produkcją dla przemysłu. Jest to jednak tylko hipoteza wysnuta na bazie empirycznych danych historycznych. Jaka część produkcji kukurydzy w ostatnich latach była przeznaczana na produkcję biopaliw?</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Ceny samej kukurydzy w minimalnym stopniu wpływają na ceny żywności. Na każdego dolara wydanego na żywność przez amerykańskiego konsumenta zaledwie 19 centów przypada na koszt surowców. Pozostałe 81 centów to koszty robocizny, paliwa, transportu, opakowań i inne koszty pozarolnicze. (Informa Economics)</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Krótko mówiąc - kukurydza w małym stopniu wpływa na koszyk inflacyjny. Bez znaczenia dla Warrena Buffeta, ale dla kogoś, dla kogo stanowi znaczną część budżetu, argument raczej chybiony.</p>
<blockquote><p>W USA, roczny wzrost indeksu cen żywności od 1985 roku wynosi przeciętnie 2,96%. Inflacja cen produktów spożywczych była najwyższa w roku 1989, osiągając 5,84%, ale w roku 1992, dla odmiany, spadła do zaledwie 1,2%. Dla porównania, ogólny współczynnik wzrostu cen rok do roku w pierwszych trzech kwartałach 2007 roku wyniósł 3,4%. (Informa Economics)</p></blockquote>
<p style="text-align:justify;">Tzn. w okresie 22 lat, pomiędzy 1985 a 2007 r. średni wzrost cen żywności wynosił 2,96%. Statystyka to fantastyczne narzędzie zaciemniania rzeczywistości. Inflacja ogółem (czyli nie tylko ceny artykułów konsumpcyjnych, ale i dóbr inwestycyjnych) w 3 kwartałach 2007 r. wyniosła 3,4%, co biorąc pod uwagę spowolnienie gospodarki amerykańskiej i wyhamowanie produkcji budowlanej - nie jest tak mało. Niewątpliwie głównymi czynnikami ciągnącymi ją w górę były ceny żywności i paliw.</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Coraz większe zapotrzebowanie na żywność na świecie wpływa także na wzrost cen żywności w Stanach Zjednoczonych. Wśród 34 najbardziej niestabilnych „żywnościowo&#8221; krajów świata, aż w 22 z nich średnia stopa wzrostu cen w latach 2004-2006 wyniosła od 5 do 16%. (Międzynarodowy Instytut Badawczy Polityki Żywnościowej - International Food Policy Research Institute)</p>
</blockquote>
<p>Znaczy się, Afrykanie objadają Amerykanów. Bez komentarza.</p>
<blockquote><p>Podczas produkcji etanolu uzyskiwane są wartościowe produkty uboczne. Na przykład ziarno podestylacyjne stanowi wysokoproteinową paszę dla zwierząt. Z jednego metra sześciennego kukurydzy uzyskuje się 232 kg (292 litry) etanolu i około 219 kg ziarna podestylacyjnego w różnej postaci. (Departament Rolnictwa stanu Iowa)</p></blockquote>
<p style="text-align:justify;">To miłe, że przy produkcji etanolu uzyskiwane są produkty uboczne - niewątpliwie wytłoki z kukurydzy można np. zgazować w celach energetycznych. Rzecz w tym, że nie da się tego zjeść, a mówimy o cenach żywności, a nie pasz. A wytwarzanie bioetanolu wymaga zużywania dużej ilości wody. Nie chciałbym się wypowiadać nt. bilansu energetycznego produkcji biopaliw (o czym mowa w innym paragrafie cytowanego tekstu), bo nie znam danych, ale biorąc pod uwagę energię włożoną w uprawę zbóż, może on być niejednoznaczny.</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Dzięki ciągłemu rozwojowi technologii, w każdej kolejnej generacji upraw, plony kukurydzy rosną niemal dwukrotnie, dzięki czemu plantatorzy zyskują więcej upraw z coraz mniejszych areałów.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">To świetnie. Gdy kończą się argumenty, należy napisać o rozwoju technologii, który przyniesie nam niewątpliwie wzrost plonów.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie jest tak, że jestem przeciwnikiem biopaliw - przeciwnie. Uważam, że to cenne uzupełnienie dla drożejących paliw kopalnych, pod warunkiem wszakże, że będą wytwarzane z surowców nie nadających się do jedzenia, bowiem w tym ostatnim przypadku w końcowym rozrachunku konflikt jest nie do uniknięcia. Np. w Japonii obecnie prowadzone są prace nad wytwarzaniem biopaliw z pewnego gatunku trawy, co nie tylko nie ogranicza bezpośrednio (pośrednio, może) podaży żywności, ale i umożliwiłoby wykorzystanie gruntów nienadających się do innych upraw. Wystarczy przejechać się latem przez środkową Polskę - rzepak, surowiec do produkcji estrów, choć niejadalny, wypiera pszenicę jeśli chodzi o areał upraw. Żółte kwiecie wygląda pięknie, istotnie, ale nie miejmy pretensji o to, że rosną ceny pieczywa.</p>
<p style="text-align:justify;">Inną rzeczą jest PR: argumenty padające po obu stronach sporu są obliczone na emocjonalne oddziaływanie na opinię publiczną (co działa, biorąc pod uwagę aktywność organizacji ekologicznych), a nie merytoryczną dyskusję. Argumenty przytoczone powyżej opierają się na nie do końca sprawnej manipulacji faktami (jeśli komuś zależy na konsultacji argumentów przed ich upublicznieniem, zapraszam do kontaktu). Efektem skutecznej działalności lobbyingowej jest natomiast podpisany przez George&#8217;a Busha w grudniu the Energy Independence and Security Act, wprowadzający szereg ulg i ułatwień dla producentów biopaliw, a także cel wskaźnikowy, zakładający produkcję w 2022 r. 36 mld galonów biopaliw.<span style="color:#003399;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;"><strong><br />
</strong></span></span></span></p>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/29/prasowej-wojny-o-biopaliwa-cd/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/91/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/91/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/91/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=91&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/29/prasowej-wojny-o-biopaliwa-cd/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Motyw dorsza w polityce, albo trzeszczenie pod dywanem</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/24/motyw-dorsza-w-polityce-albo-trzeszczenie-pod-dywanem/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/24/motyw-dorsza-w-polityce-albo-trzeszczenie-pod-dywanem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 13:30:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[PO]]></category>

		<category><![CDATA[państwo]]></category>

		<category><![CDATA[rząd]]></category>

		<category><![CDATA[banał]]></category>

		<category><![CDATA[bezwładność]]></category>

		<category><![CDATA[dorsz]]></category>

		<category><![CDATA[dryf]]></category>

		<category><![CDATA[dymisja]]></category>

		<category><![CDATA[Gomułka]]></category>

		<category><![CDATA[inkluzja]]></category>

		<category><![CDATA[konflikt]]></category>

		<category><![CDATA[Pitera]]></category>

		<category><![CDATA[tabloidyzacja]]></category>

		<category><![CDATA[Tusk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[W ubiegłym tygodniu tygodniu do opinii publicznej dotarły dwie, krańcowo odmienne w swojej wymowie, informacje, które w mojej ocenie sygnalizują nadchodzący koniec miesiąca miodowego rządu Tuska: raport Pitery o wydatkach ministrów PiS realizowanych służbowymi kartami kredytowymi oraz dymisja Stanisława Gomułki. 
Julia Pitera zniknęła na kilka tygodni z mediów: wydawało się, że po kompromitacji z raportem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignnone" src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" /><strong>W ubiegłym tygodniu tygodniu do opinii publicznej dotarły dwie, krańcowo odmienne w swojej wymowie, informacje, które w mojej ocenie sygnalizują nadchodzący koniec miesiąca miodowego rządu Tuska: raport Pitery o wydatkach ministrów PiS realizowanych służbowymi kartami kredytowymi oraz dymisja Stanisława Gomułki. </strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong></strong><span id="more-89"></span>Julia Pitera zniknęła na kilka tygodni z mediów: wydawało się, że po kompromitacji z raportem o CBA premier zdecydował się trzymać ją krócej. Okazało się, że powód był inny - minister Pitera mianowicie pracowała nad raportem o wydatkach byłych ministrów ze służbowych kart kredytowych, które przez dwa lata sięgnęły 1,4 mln PLN. Pani minister zaprezentowała na konferencji prasowej wybór najciekawszych operacji, wśród których poczesne miejsce zajmował zakup za 8 PLN przez Marka Gróbarczyka, ministra gospodarki morskiej, 60 dag dorsza w celu &#8220;kontroli gatunku i kontroli jakości&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Dorsz istotnie mnie ubawił, ale co z tej tytanicznej pracy Pitery wynika? Kompletnie nic. 1,4 mln w skali dwóch lat, to 65 tys. miesięcznie, co rozkłada się, jak rozumiem, na wszystkie resorty z wyjątkiem MPiPS oraz MEN, gdzie kart nie było. To ułamek budżetów urzędów centralnych, a wydatki typu Dorsza Gróbarczyka są, jak mniemam, wyjątkiem raczej, niż zasadą. Jest bowiem w pewnych sytuacjach uzasadnione, żeby np. minister zapłacił za obiad w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Wyobraźmy sobie sytuację, że na międzynarodowej konferencji, powiedzmy, w Paryżu, do ministra gospodarki podchodzi prezes globalnej korporacji i pyta o warunki, jakie państwo może stworzyć jego firmie w razie zainwestowania w Polsce. Czy ów minister ma dać sobie postawić obiad, czy może płacić prywatnymi pieniędzmi?</p>
<p style="text-align:justify;">Krótko mówiąc, raport Pitery uważam za bicie piany. I bulwersuje mnie nie, zabawny raczej, przykład dorsza za 8 PLN, a raczej finansowanie przez podatników etatu podsekretarza stanu w KPRM, który cale tygodnie poświęca pracy, którą mógłby wykonywać z powodzeniem absolwent ekonomii. Nie taka jest rola ministra, na Boga.</p>
<p style="text-align:justify;">Drugim spektakularnym wydarzeniem była ubiegłośrodowa dymisja wiceministra finansów. Stanisław Gomułka to jeden z kilku zaledwie rozpoznawanych na świecie polskich ekonomistów, dlatego jego powołanie w styczniu odebrałem jako znaczne wzmocnienie merytorycznego zaplecza rządu. Tym samym jego odejście jest ciosem dla Donalda Tuska. Gomułka liczył, że zostanie pełnomocnikiem rządu ds. reformy finansów publicznych, ale przeliczył się. Jest prawdą, ze niektóre koncepcje ekonomiczne natrafiają na ogromny opór w obliczu ich możliwego wdrożenia - nie wiem, na ile profesor, nie będąc politykiem, zdawał sobie z tego sprawę. Jednak jego zarzut, że premierowi nie zależy na kompleksowej reformie, brzmi poważnie, niezależnie od niezbyt dobrego stylu dymisji. Kompetencje Gomułki przejęła minister Elżbieta Suchocka-Roguska, kręgosłup Ministerstwa Finansów, pracująca nad zagadnieniami budżetowymi w resorcie bez przerwy od 1989 r.</p>
<p style="text-align:justify;">Dziś wiemy trochę więcej, niż w dniu rezygnacji Gomułki. Prasa ujawnia, że minister był zwolennikiem naprawy sytuacji w ochronie zdrowia metodami rewolucyjnymi: poprzez dopuszczenie do upadku zadłużonych szpitali. Ile w tym prawdy, nie wiadomo, jeśli jednak rzeczywiście o to poszło, to znaczy, że liberalnej rewolucji za tej kadencji na pewno nie będzie, a kolejny rząd, i tak raczej administrujący, niż rządzący, pogrąża sie w imposybiliźmie. Profesora Gomułki szkoda, choć być może nie nadawał się do gry w zespole, jednak jego dymisje widzę w szerszej perspektywie: jako przejaw zjawiska ciążenia gabinetu Donalda Tuska w kierunku unikania trudnych tematów.</p>
<p style="text-align:justify;">Papierkiem lakmusowym będzie zapowiadana na sierpień roszada ministrów: jeśli polecą ludzie, którzy odważyli się realizować własne koncepcje, smutna ta teza znajdzie swoje potwierdzenie.</p>
<p style="text-align:justify;">Istnieje takie pojęcie dotyczące rynku mediów, jak inkluzja. W skrócie polega to zjawisko na wypieraniu treści bardziej ambitnych kontentem skrajnie banalnym, w celu włączenia do grupy odbiorców jak najszerszych mas społeczeństwa - znakomitym przykładem jest Polsat, biorąc pod uwagę chłam, jaki serwuje oraz wyniki oglądalności. Wygląda na to, że odpowiednikiem inkluzji medialnej jest „polityka miłości” Donalda Tuska, zmierzająca do pozyskania jak najszerszej bazy elektoratu za cenę wypierania kontrowersyjnych punktów programu. Tyle, że długo w ten sposób rządzić nie można - słychać już trzeszczenie niespójności i wewnętrzne napięcia.</p>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/24/motyw-dorsza-w-polityce-albo-trzeszczenie-pod-dywanem/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/89/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/89/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/89/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=89&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/24/motyw-dorsza-w-polityce-albo-trzeszczenie-pod-dywanem/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czym nie jest koszyk, czyli socjalistycznej utopii ciąg dalszy</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/22/czym-nie-jest-koszyk-czyli-socjalistycznej-utopii-ciag-dalszy/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/22/czym-nie-jest-koszyk-czyli-socjalistycznej-utopii-ciag-dalszy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2008 15:15:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>

		<category><![CDATA[rząd]]></category>

		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<category><![CDATA[AOTM]]></category>

		<category><![CDATA[indolencja]]></category>

		<category><![CDATA[Kopacz]]></category>

		<category><![CDATA[koszyk]]></category>

		<category><![CDATA[leki]]></category>

		<category><![CDATA[Ministerstwo Zdrowia]]></category>

		<category><![CDATA[NFZ]]></category>

		<category><![CDATA[onkologia]]></category>

		<category><![CDATA[populizm]]></category>

		<category><![CDATA[Tusk]]></category>

		<category><![CDATA[świadczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[Straciłem ostatnio serce do pisania na temat ochrony zdrowia, ponieważ wypowiedzi minister Ewy Kopacz na temat metod reformowania systemu noszą znamiona dramatycznej indolencji. Jeszcze bardziej tragiczne jest, że premier reaguje na nie jedynie zapowiedziami podniesienia składki zdrowotnej, a na tle konfliktu o metody reformy odchodzi z rządu Stanisław Gomułka.
Ktoś pamięta epizod Mariana Czakańskiego na stanowisku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignnone" src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" /><strong>Straciłem ostatnio serce do pisania na temat ochrony zdrowia, ponieważ wypowiedzi minister Ewy Kopacz na temat metod reformowania systemu noszą znamiona dramatycznej indolencji. Jeszcze bardziej tragiczne jest, że premier reaguje na nie jedynie zapowiedziami podniesienia składki zdrowotnej, a na tle konfliktu o metody reformy odchodzi z rządu Stanisław Gomułka.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-87"></span>Ktoś pamięta epizod Mariana Czakańskiego na stanowisku ministra zdrowia? Skończył się fiaskiem, głównie ze względu na skrajnie negatywną reakcję środowiska, niemniej jednak to tandem Leszek Miller-Jerzy Hausner miał jako jedyny w historii III RP odwagę, aby na czele resortu nie postawić lekarza. Jestem gotów zagłosować na każdego, kto ten krok powtórzy.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie wdając się w szczegóły, poniżej zamieszczam wypowiedź pewnego cenionego eksperta (dziękuję przy okazji za zgodę na jego wykorzystanie) na forum dyskusyjnym CI:</p>
<blockquote>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Ostatnie wypowiedzi Pani Minister uwidoczniły mi kilka faktów, które pozwolę sobie dla „forumowiczów CI” skomentować:</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:0;margin-bottom:6pt;margin-left:0.25in;text-indent:-0.25in;text-align:justify;"><!--[if !supportLists]--><strong><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;font-weight:bold;"><span>1.<span style="font-family:Times New Roman;font-size:xx-small;"><span style="font-style:normal;font-variant:normal;font-weight:normal;font-size:7pt;line-height:normal;"> </span></span></span></span></span></strong><!--[endif]--><strong><span style="font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;font-weight:bold;">Obecna ekipa MZ <span style="text-decoration:underline;"><span style="color:red;"><span style="color:red;">nie</span></span></span> stworzy żadnego koszyka i <span style="text-decoration:underline;"><span style="color:red;"><span style="color:red;">nie</span></span></span> wprowadzi ubezpieczeń dodatkowych konkurujących świadczeniami wykluczonymi z koszyka gwarantowanego – koniec złudzeń, „królowa” (i jej doradcy) jest po prostu naga.</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Po ostatnich akcjach i wypowiedziach jasne jest, że w MZ nie mają zielonego pojęcia ani o koszyku, ani o HTA. Co prawda jestem pewny, że nie zostaną zrealizowane hasła „nie będziemy brali pod uwagę kosztów, a tylko skuteczność” oraz „wszystkie leki, które wydłużają życie choćby o tydzień będą finansowane”, ale jak to utrudni oparcie polityki zdrowotnej na racjonalnych podstawach – nie tylko tej ekipie, ale również następnej! W oczywisty sposób obnaża to nie tylko brak wiedzy, ale również kompletny brak zrozumienia istotny koszyka! Dlaczego obnaża? Wystarczy zadać sobie pytanie, co by się stało gdybyśmy w systemie zaczęli finansować wszystkie technologie o udowodnionej skuteczności (na finansowaniu wszystkiego co skuteczne tylko w onkologii NA PEWNO się NIE skończy – byłoby to nierówne traktowanie i pogwałcenie praw konstytucyjnych obywateli)? Już dziś nie stać nas na to co w koszyku dziś „obowiązującym” jest zamieszczone – są 3 objawy dysproporcji pomiędzy „ofertą” w dziesiejszym koszyku gwarantowanym a ilością dostępnych środków finansowych:</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;padding-left:30px;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;"> 1. łapownictwo względem lekarzy (śmieszy mnie jak znachorzy systemu walczą z korupcją przez sadzanie ludzi do więzienia, to jak walka z objawami, a nie z przyczyną choroby – vide inkwizytorzy z PiSu), </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;padding-left:30px;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">2. korzystanie z przywilejów / znajomości, oraz </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;padding-left:30px;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">3. kolejki o udowodnionej szkodliwości. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Jeśli przyjmie się tylko jedno kryterium udowodnionej skuteczności w koszyku (żadnego kraju na świecie dziś na to nie stać), to szybko wejdą do niego bardzo drogie technologie, które skonsumują środki, których już dziś brak na technologie opłacalne a niedofinansowane (sic!) oraz na płace dla personelu – to byłby oczywisty i potężny krach, gdyby literalnie trzymać się zasady skuteczności. Obawiam się też, że MZ zupełnie nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji takiego kroku ani nie wie, że taka zasada może z łatwością wydrenować CAŁY budżet naszego państwa. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:0;margin-bottom:6pt;margin-left:0.25in;text-indent:-0.25in;text-align:justify;"><!--[if !supportLists]--><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;"><span><strong>2.</strong><span style="font-family:Times New Roman;font-size:xx-small;"><span style="font-style:normal;font-variant:normal;font-weight:normal;font-size:7pt;line-height:normal;"> </span></span></span></span></span><!--[endif]--><strong><span style="font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Równość dostępu, spełnienie wymagań konstytucyjnych, rola Agencji Oceny Technologii Medycznych, wymagania UE.</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Rzeczywiście liczyłem na PO i miałem nadzieję, że będzie chciała wprowadzić racjonalne zasady. Niestety dzieje sie odwrotnie (te drobne pozytywne zmiany, zostały rozpoczęte de facto przez ekipę PiSu, np. kryteria refundacji, kryteria cenowe, projekt twinningowy, mapowanie zadań DPL na ilość pracowników tego departamentu – niestety na  podstawie wypowiedzi MZ można wątpić czy zmiany zostaną dokonane). Zamiast zapewnić wymaganą konstytucją równość dostępu do określonej liczby świadczeń z ograniczonego koszyka gwarantowanego, deklaruje się napompowanie tego koszyka, wszystkim co jest najbardziej skuteczne w danym wskazaniu (tym właśnie jest przyjęcie zasady oceny skuteczności – przy czym trzeba podkreślić, że decyzja o stosowaniu leków o udowodnionej skuteczności bez względu na koszty z całą pewnością JEST decyzją refundacyjną!). </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><strong><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;font-weight:bold;">Ostatnio naukowo udowodniono, że loty w kosmos i tydzień na orbicie wydłużają życie pacjentów onkologicznie chorych o 1-3 tygodnie. NASA już szykuje się do podpisania kontraktu z NFZ na loty w kosmos polskich pacjentów w ramach programu terapeutycznego lub w ramach niestandardówek (w końcu dziś na jedno wychodzi). Amerykańscy podatnicy chcieliby podziękować pani minister za wkład Polski w rozwój kosmonautyki Stanów Zjednoczonych – być może dzięki hojności pani minister będą mogli ściągnąć i zatrudnić w USA najzdolniejszych polskich naukowców i wkrótce zaproponować znacznie droższe, ale skuteczniejsze loty wokół orbity Marsa, które przeciętnie wydłużają życie o 1,5-3,5 tygodnia! </span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Sprowadzenie działalności AOTM do roli oceniacza skuteczności spowodowałoby 2 rzeczy. Po pierwsze pewne nałożenie kompetencji 2 urzędów: AOTM i Urzędu Rejestracji – wyniknęłyby stąd konflikty. Po drugie Agencja Oceny Technologii Medycznych <strong><span style="font-weight:bold;">nie</span></strong> zajmowałaby się oceną technologii medycznych – kuriozum i śmiech na świecie!</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:0;margin-bottom:6pt;margin-left:0.25in;text-indent:-0.25in;text-align:justify;"><!--[if !supportLists]--><strong><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;"><span>3.<span style="font-family:Times New Roman;font-size:xx-small;"><span style="font-style:normal;font-variant:normal;font-weight:normal;font-size:7pt;line-height:normal;"> </span></span></span></span></span><span style="font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Papierek lakmusowy</span></span></strong><!--[endif]--></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Dla mnie papierkiem lakmusowym dla tej ekipy w MZ była lista leków refundowanych i dotrzymanie buńczucznych obietnic zerwania z szemranymi praktykami przy układaniu list, co miało miejsce tuż  po objęciu urzędu przez nową ekipę. Pamiętam to oburzenie na brak przejrzystości względem „leku na samogłoskę” oraz że „nie możemy usunąć leku na samogłoskę już teraz [11.2007], gdyż żeby nie było opóźnień z wejściem nowej listy pani Min. powinna złożyć podpis już teraz lub całą procedurę trzeba zaczynać od nowa, a to by trwało kolejne 2 miesiące, ale naprawimy „wszelkie zło” przy okazji opracowywania następnych list”. Minęły miesiące i tera ogłoszono, że lek na samogłoskę zostaje – znajomi królika mają się dobrze <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> jednak mylą się, że nikt tego nie widzi. Obrzydliwe &#8230; straciłem smak. Papierek lakmusowy pokazuje, że ta ekipa nie zerwie z dawnymi praktykami – nic lub niewiele się zmieni. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:0;margin-bottom:6pt;margin-left:0.25in;text-indent:-0.25in;text-align:justify;"><!--[if !supportLists]--><strong><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;font-weight:bold;"><span>4.<span style="font-family:Times New Roman;font-size:xx-small;"><span style="font-style:normal;font-variant:normal;font-weight:normal;font-size:7pt;line-height:normal;"> </span></span></span></span></span></strong><!--[endif]--><strong><span style="font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;font-weight:bold;">Uszczelnienie systemu przez jego &#8230;.. rozszczelnienie (absurd - sic!?)</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Tu 2 przykłady. Po pierwsze o niekompetencji ekipy MZ świadczy deklaracja szerokiego refundowania niezwykle drogich leków sierocych w chorobach metabolicznych i innych. Nie chcę tego tematu rozwijać, bo dyskusji na ten tematy było ostatnio wiele (szkoda, że ta ekipa niestety w nich nie uczestniczyła – nie mieli czasu &#8230;)  – szkoda też, że ta ekipa nie umie liczyć i przewidywać wydatków oraz że nie potrafi wskazać jakiej grupie pacjentów odbierze środki finansowe na leczenie, ustawiając ich w wydłużających się kolejkach (def.: kolejka, czyli socjalistyczny wymysł o udownionej szkodliwości). Trzeba finansować niektóre z tych leków, ale <span style="text-decoration:underline;">wyłącznie</span> te o udowodnionej efektywności klinicznej (o tym pan Min. nie mówi ani słowa) oraz z wydzielonych z budżetu państwa środków, a NIE z pieniędzy NFZ. Dziś obietnice bez pokrycia, a jutro narzekania na NFZ, że źle gospodaruje środkami i ma deficyt – skąd my to znamy, NFZ jako kozioł ofiarny zaprogramowany ustawowo. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Niestandardówki. Źle się stało, że NFZ opublikował niewłaściwe i nierealistyczne (moim zdaniem) zarządzenie 20. Ale w odpowiedzi na nieskuteczne i nierealistyczne działania NFZ, pani minister w oczywisty sposób przegina w drugą stronę, obnażając niekompetencję swoich doradców. <strong><span style="font-weight:bold;">Pewnie nie policzyli w MZ, ile to będzie teraz kosztować i niewielu zdaje sobie sprawę, że już oddziały zaczęły podpisywać wnioski na terapię niestandardową „jak leci”, czyli lekką ręką.</span></strong> W efekcie akcji NFZ oraz odwetowej akcji MZ można oczekiwać dużego wzrostu kosztów niestandardówek w Polsce – ciekaw jestem kosztem czego i jak załatany zostanie ten deficyt? Czekam teraz na ogłoszenie „nowych” pomysłów obecnej ekipy MZ, by zrobić to, co „z dobrego serca i szczerze radził” Religa – podnieść podatki, a to już mi pachnie brzydko dla PO.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:0;margin-bottom:6pt;margin-left:0.25in;text-indent:-0.25in;text-align:justify;"><!--[if !supportLists]--><strong><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;"><span>5.<span style="font-family:Times New Roman;font-size:xx-small;"><span style="font-style:normal;font-variant:normal;font-weight:normal;font-size:7pt;line-height:normal;"> </span></span></span></span></span><span style="font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Naprawianie i uszczelnianie przez wpompowanie w dziurę bez dna – tylko jeden przykład: onkologia</span></span></strong><!--[endif]--></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">W onkologii istotnym problemem jest dostęp do leków, ale <strong><span style="text-decoration:underline;"><span style="font-weight:bold;">daleko bardziej istotnym problemem jest w ogóle dostęp do lekarza onkologa oraz dostęp do szybkiej diagnostyki z następową interwencją terapeutyczną bez zbędnej zwłoki</span></span></strong> (w tej chwili czeka się nawet 3 czy 6 miesięcy od momentu postawienia diagnozy do interwencji, np. chirurgicznego usunięcia guza; dziwnym trafem panowie profesorowie onkolodzy [ale też pani minister] nie widzą w tym podstawowego i zasadniczego problemu, że <strong><span style="text-decoration:underline;"><span style="font-weight:bold;">kolejka skraca życie chorych o wiele miesięcy</span></span></strong>, gdyż guz sie rozwija i może dać w tym okresie przerzuty, a walczą o horrendalnie drogie leki, które z istotnymi wątpliwościami wydłużają życie o 1 czy kilka tygodni!]. <strong><span style="font-weight:bold;">Dopóki są horrendalne kolejki, żeby się dostać do onkologa </span></strong>(często w uwłaczających godności ludzkiej warunkach – takie są fakty, zachęcam do odwiedzenia przychodni przyszpitalnych!)<strong><span style="font-weight:bold;">, dopóki NIEDOFINANSOWANE są radioterapia, podstawowa chirurgia onkologiczna, czy podstawowa chemioterapia </span></strong>– przypomnę, że o niedofinansowaniu świadczą kolejki, korzystanie z przywileju (znajomości) i mniej bądź bardziej zawoalowana korupcja –<strong><span style="font-weight:bold;"> dopóty dyskusje dotyczące najdroższych leków w programach terapeutycznych czy niestandardówce NIE POWINNA MIEĆ W OGÓLE miejsca, jako <span style="color:red;"><span style="color:red;">nieetyczna</span></span>! Nóż sie w kieszeniu otwiera jak kolejny decydent wysokiego szczebla „wyrzuca” setki milionów złotych na „nowoczesne” leki onokologiczne czy 55-ty PET we Włoszczowej, a nie zajmuje się rozładowaniem kolejek do najprostszych świadczeń onkologicznych, co do których NIE MA NAJMNIEJSZEJ WĄTPLIWOŚCI, że są to technologie WYJĄTKOWO opłacalne i po prostu ludziom potrzebne.</span></strong> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Przepraszam za tak długą wypowiedź, ale definitywnie pozbyłem się nadziei związanych z tą ekipą – ręce opadają!</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:6pt;text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">Obyśmy zdrowi byli,</span></span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="font-family:Arial;font-size:x-small;"><span style="font-size:10pt;">(źródło do mojej wiadomości - pw)</span></span></p>
</blockquote>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/22/czym-nie-jest-…ii-ciag-dalszyczym-nie-jest-koszyk-czyli-socjalistycznej-utopii-ciag-dalszy/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/87/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/87/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/87/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/87/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/87/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/87/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/87/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/87/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/87/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/87/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/87/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/87/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=87&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/22/czym-nie-jest-koszyk-czyli-socjalistycznej-utopii-ciag-dalszy/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Piłkarski poker</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/pilkarski-poker/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/pilkarski-poker/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 14:47:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>

		<category><![CDATA[państwo]]></category>

		<category><![CDATA[futbol]]></category>

		<category><![CDATA[korupcja]]></category>

		<category><![CDATA[kryzys]]></category>

		<category><![CDATA[leśne dziadki]]></category>

		<category><![CDATA[Listkiewicz]]></category>

		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>

		<category><![CDATA[PZPN]]></category>

		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>

		<category><![CDATA[upadek]]></category>

		<category><![CDATA[Ćwiąkalski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=86</guid>
		<description><![CDATA[Przyznam się, że jestem sympatykiem piłki kopanej – a początek tej intymnej relacji datuje się mniej więcej na MŚ we Włoszech i ME w Szwecji. Dlatego upadek moralny tej dyscypliny w wydaniu krajowym jest dla mnie szalenie przykry. Zatrzymanie Janusza Filipiaka skłoniło mnie wreszcie do dorzucenia swoich trzech groszy do kloaki.
 Nie oglądam Orange Ekstraklasy. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignnone" src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" /><strong>Przyznam się, że jestem sympatykiem piłki kopanej – a początek tej intymnej relacji datuje się mniej więcej na MŚ we Włoszech i ME w Szwecji. Dlatego upadek moralny tej dyscypliny w wydaniu krajowym jest dla mnie szalenie przykry. Zatrzymanie Janusza Filipiaka skłoniło mnie wreszcie do dorzucenia swoich trzech groszy do kloaki.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-86"></span> Nie oglądam Orange Ekstraklasy. Nie chodzę na stadion, bo nie odpowiada mi towarzystwo, skandujących wyrazy uznawane powszechnie za obelżywe, półgłówków, którzy mistrzowski tytuł dla swojego klubu celebrują poprzez bitwę z policją. Nie mam też ochoty na obserwację boiskowej kopaniny w telewizji odkąd kiedyś usłyszałem, jak relację z Pucharu Ligi zdominowaly chóralne rynsztokowe śpiewy kiboli, które komentatorzy podsumowali jako &#8220;gorącą atmosferę na warszawskim stadionie&#8221;. Przyzwolenia na chamstwo być nie powinno i ja firmować go nie zamierzam.</p>
<p style="text-align:justify;">Ostatnie wydarzenia dowodzą jednak, ze słynny <em>Piłkarski poker</em> (młodzieży polecam tytuł Zaorskiego ze świetną rolą Gajosa) był znacznie bliższy prawdy, niż można było spodziewać się w najczarniejszych snach. Minister Ćwiąkalski mówi o 29 zamieszanych w aferę klubach. Policja zatrzymuje kolejnych podejrzanych, których liczba dawno przekroczyła setkę. Do &#8220;Fryzjera&#8221;, z którego TVN zrobiła gwiazdę telewizyjną i niezliczonych działaczy dołączają takie postacie, jak zawodnik aktualnego wicemistrza Polski, obiecujący trener, który jeszcze w latach 90. był podstawowym zawodnikiem drużyn szkockich i angielskich, czy były bramkarz reprezentacji, który - wraz z Andrzejem Juskowiakiem – stał się współautorem pamiętnego zwycięskiego remisu z Francja na Parc des Princes. Los zdegradowanych już za łapownictwo Arki Gdynia czy Górnika Łęczna podzielą w tym sezonie Zagłębie Sosnowiec i Widzew, a mogą do nich dołączyć kluby z Lubina, Białegostoku czy Kielc. Następne czekają w kolejce. Michał Listkiewicz tymczasem na niedzielnym (13.04) zjeździe PZPN zapowiada (który to już raz?), że poda się do dymisji. Nie teraz. We wrześniu. Może i tak - podobno Schetyna przy wsparciu Ćwiąkalskiego i Drzewieckiego mocno go przycisnął. A potem? Już słyszałem, że jego następcą mógłby zostać Antoni Piechniczek. Idzie nowe. Niech żyje młodość.</p>
<p style="text-align:justify;">Najgorsze jest to, ze nie widać perspektyw na radykalną zmianę atmosfery. Listkiewicz, przy wszystkich jego błędach i zaniechaniach, prawdopodobnie nie był osobiście zaangażowany w proceder korupcyjny. Energiczny, elokwentny, dysponuje też dobrymi kontaktami we władzach UEFA - która skądinąd sama jest podobnie koteryjną organizacją, jak PZPN. Na tle panów pokroju Forbicha, Żelazki czy swojego, nieżyjącego już, poprzednika prezentuje się znakomicie. O schedę po Listkiewiczu ubiegać się będzie pewnie Antoni Piechniczek, ćwierć wieku temu niezły trener, a być może i Grzegorz Lato, król strzelców Mundialu z 1974 r., który oświadczył ostatnio, ze PZPN nie powinien za nic przepraszać. Zbigniew Koźmiński, rzecznik Związku, po niedzielnym, przerwanym zjeździe powiedział, że &#8220;brak jakiegokolwiek planu również jest planem&#8221;. Miała być zapewne zgrabna parafraza, wyszła deklaracja programowa zarządu - &#8220;weźmiemy ich na przetrzymanie, może sprawa rozejdzie się po kościach&#8221;. Mam nadzieję, że nie. Kamil Durczok skrótowiec PZPN rozszyfrował jako &#8220;przypadkowy zjazd w pewna niedziele&#8221;. Wiele w tym trafności. Komu naprawdę chodzi o doszlusowanie choćby do Turcji czy Grecji? A bez woli &#8220;struktur&#8221; Związku zmiany są niemożliwe, bo w odpowiedzi na lament, że państwo ingeruje w kompetencje samorządnego i niezależnego PZPN, koledzy z UEFA gotowi są przyjść z odsieczą i zagrozić zawieszeniem Polski w rozgrywkach międzynarodowych. Na kogo wówczas spadłoby odium odpowiedzialności za to, że chłopcy Beenhakkera nie pojechali do Austrii? Na Listkiewicza? Skąd, na rząd Donalda Tuska.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednak coś się zmienia. Wokół futbolu zrobiło się takie zamieszanie, że wątpię, aby dzisiaj ktoś w I albo II lidze – w obawie przed CBA - odważył się kupić mecz. Po nagłośnieniu sprawy kieleckiej Korony Krzysztof Klicki, który wierzył w możliwość budowy od zera profesjonalnego klubu na ugorze, wycofał się ze sponsoringu. To będzie gwóźdź do trumny pierwszoligowej piłki w Świętokrzyskim, ale może stać się przyczynkiem do oczyszczenia środowiska. Jeśli sami piłkarze I kadra szkoleniowa zacznie obawiać się wyjścia z piłki pieniędzy Krauzego czy Filipiaka, jest jeszcze nadzieja. Do Górnika Zabrze wszedł Allianz – czuję przez skórę, że takiej firmie też będzie zależało na wizerunku bardziej, niż, weźmy przykład pierwszy z brzegu, KGHM.</p>
<p style="text-align:justify;">Z drugiej strony, obserwuję pokusę, aby podłączyć do gigantycznej afery korupcyjnej różne sprawy z nią niezwiązane. Jakiś geniusz wymyślił, żeby do PZPN wsadzić Marcinkiewicza – co załatwiłoby mu ciepłą posadkę po odejściu z EBOR – a potem pojawiła się też kandydatura Bieleckiego, który najbardziej zaufanym doradcą Donalda Tuska z racji znajomości z KLD. Szczęśliwie, drugi z wymienionych ma co robić w Pekao po wchłonięciu BPH.</p>
<p style="text-align:justify;">Zatrzymanie Janusza Filipiaka także nie miało kompletnie nic wspólnego z korupcją – zarzucono mu antydatowanie kontraktu z Pawłem Drumlakiem, piłkarzem ściągniętym do Cracovii, któremu odechciało się pracować. Że Filipiak (jak inna z dużych postaci polskiego futbolu, Drzymała) posiada cechy autorytarne, było wiadomo – zresztą, gdyby ich nie posiadał, o Comarchu nikt by dzisiaj nie słyszał. Jednak to nie znaczy, że był zaangażowany w korupcję – ktoś znowu próbował grać kartą „nieuczciwego biznesmena” dla zdobycia aprobaty opinii publicznej. A sprawa wydaje się być nie tylko dęta, ale i ryzykowna dla organów ścigania: Comarch jest spółką giełdową, co może rodzić podejrzenia, że zatrzymanie prezesa pod byle pretekstem stało się środkiem do manipulowania ceną akcji, a z drugiej strony, jako że firma działa na rynku międzynarodowym, może domagać się odszkodowania za utratę zaufania kontrahentów, jeśli zatrzymanie było bezzasadne. Ktoś za to prawdopodobnie beknie.</p>
<p style="text-align:justify;">Do dzisiaj zatem piłka nożna jest obszarem rozgrywania dużych interesów – nie ma w tym zresztą nic złego, futbol jest w końcu potężnym biznesem, tak długo, jak długo nie gra się znaczonymi kartami. W przeciwnym razie, staje się ona przejawem słabości i bezradności państwa, w którym nic nie jest tym, na co wygląda.</p>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/pilkarski-poker/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/86/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/86/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/86/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/86/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/86/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/86/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/86/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/86/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/86/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/86/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/86/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/86/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=86&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/pilkarski-poker/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Świat według fiskusa</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/swiat-wedlug-fiskusa/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/swiat-wedlug-fiskusa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 13:57:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>

		<category><![CDATA[państwo]]></category>

		<category><![CDATA[administracja]]></category>

		<category><![CDATA[fiskus]]></category>

		<category><![CDATA[kuriozum]]></category>

		<category><![CDATA[podatki]]></category>

		<category><![CDATA[skarbówka]]></category>

		<category><![CDATA[strajk]]></category>

		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Historia moich osobistych relacji z administracją skarbową nie notuje problemów poważniejszych, niż sporadyczne uzupełnianie dokumentów. Niemniej jednak ostatnio w rosnącym stopniu odnoszę wrażenie, że punkt widzenia fiskusa rozjeżdża się z rzeczywistością.
Ostatnie postulaty związkowców skarbówki to całkowite kuriozum na skalę kosmiczną. Solidarność Pracowników Skarbowych zażądała zwolnienia pracowników administracji skarbowej z PIT, argumentując, że czują się oni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignnone" src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" /><strong>Historia moich osobistych relacji z administracją skarbową nie notuje problemów poważniejszych, niż sporadyczne uzupełnianie dokumentów. Niemniej jednak ostatnio w rosnącym stopniu odnoszę wrażenie, że punkt widzenia fiskusa rozjeżdża się z rzeczywistością.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong></strong><span id="more-85"></span>Ostatnie postulaty związkowców skarbówki to całkowite kuriozum na skalę kosmiczną. Solidarność Pracowników Skarbowych zażądała zwolnienia pracowników administracji skarbowej z PIT, argumentując, że czują się oni dyskryminowani w sytuacji, gdy np. rolnicy podatku dochodowego nie płacą. W razie, gdyby zwolnienie takie było niemożliwe, powinni oni mieć prawo do pięćdziesięcioprocentowych kosztów uzyskania przychodu, na zasadzie identycznej, jak w przypadku twórców – bo, jak mówi przewodniczący Tomasz Ludwiński:</p>
<p style="text-align:justify;">
<blockquote><p>Urzędnicy skarbowi też sporządzają wiele dokumentów, takich jak decyzje i interpretacje podatkowe, które powinny być uznawane za prace twórcze i objęte prawem autorskim. Argumentacja ta dostarczyła mnie i moim znajomym wiele radości na okres tygodnia. (<a title="Puls Biznesu" href="http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=0a7ca51b-932f-4375-b02f-e2c5cdd051d8&amp;open=sec"><em>Puls </em><em>Biznesu, &#8220;Fiskus nie chce płacić podatków&#8221;</em></a> , 11.04.2008 )</p></blockquote>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">
Postulat ten jest znakomitym przykładem najgorszych cech związków zawodowych: partykularyzmu i korporacyjnego myślenia przy zachowaniu totalnego dyletanctwa – nie twierdzę, że tak dzieje się zawsze, jednak często związki zachowują się właśnie według tego wzoru. W sytuacji, gdy w skali gospodarki z mozołem forsuje się likwidację nieuzasadnionych przywilejów branżowych, następuje eskalacja roszczeniowego radykalizmu i związkowcy próbują wywalczyć sobie nowe wyłomy; w tym przypadku wśród funkcjonariuszy organu państwa o statusie służby, co stawia całą sprawę w gorszym świetle, niż strajki górników z ich tradycja warszawskich mineriad, czy pracowników Poczty Polskiej, które w najlepszym razie przyspieszą upadek dokuczliwego monopolu. Z punktu widzenia administracji, jest to problem kłopotliwy niczym choroba weneryczna - jeśli pracownicy skarbówki domagają się wyłomów w systemie fiskalnym, czego można się spodziewać po emerytach czy pielęgniarkach? Czy to wyłącznie nieprzemyślany absurd, czy kolejny przejaw walki politycznej (skarbówka stała się miejscem miękkiego lądowania dla wielu ludzi z nominacji PiS)?</p>
<p style="text-align:justify;">Ale to tylko jeden z przejawów oderwania fiskusa od rzeczywistości - wśród innych wyszczególniłbym m.in. (selekcja subiektywna):</p>
<ol>
<li>Interpretację dyrektora opolskiej Izby Skarbowej, który uznał, że przekazywanie 1% należnego PIT na konto organizacji pożytku publicznego zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 9 ustawy o pdof może być traktowane na zasadach ogólnych, jako darowizna, co nakłada na obdarowanego obowiązek&#8230; zapłaty podatku (<a href="http://www.tvn24.pl/12692,1545939,wiadomosc.html">Podatek od 1% podatku</a>?)</li>
<li>Obowiązującą powszechnie interpretację w sprawie ulgi odsetkowej. Skarbówka jest generalnie bardzo niechętnie nastawiona do przepisów regulujących tę ulgę i trzyma się sztywnej interpretacji, w myśl której podatnik traci uprawnienia do odliczenia od dochodu odsetek od kredytu hipotecznego, jeśli zamieni kredyt przeznaczony na zakup lokalu na kredyt refinansowy – do czego kuszą banki. Sprawa przycichła, głównie ze względu na podnoszone przez RPP stopy procentowe, ale bynajmniej się nie zdezaktualizowała.</li>
<li>Nowy formularz PIT-36. W ramach uproszczania życia przedsiębiorcom, zniesiono w ubiegłym roku obowiązek comiesięcznego składania formularzy PIT-5/5L. Świetnie, ale to za cenę rozszerzenia rocznego zeznania PIT-36, w którym muszą się znaleźć wielkości zaliczek za kolejne miesiące/kwartały, które poprzednio zgłaszano na formularzach PIT-5. W efekcie, wypełnienie deklaracji rocznej zgodnie z ustawą zajęło mi pół dnia. Ponieważ i tak zaliczki odprowadzam, formularze PIT-5 mam na dobrą sprawę gotowe, tylko ich nie wysyłam – usprawnienie ma charakter raczej pozorny.</li>
<li>Zapowiedź, że administracja skarbowa będzie karać podatników, którzy ze względu na zapowiadany strajk pocztowców zbiegający się ze strajkiem pracowników urzędów skarbowych nie dostarczyli zeznań rocznych. Jeśli ktoś do dzisiaj, pomimo zapowiedzi paraliżu administracji skarbowej, nie rozliczył się z fiskusem, to poniekąd sam sobie jest winny. Ale nie można ludziom odbierać możliwości wywiązania się z ustawowego terminu – jeśli urzędy miałyby nie działać normalnie, termin składania PIT chyba powinien być przedłużony?</li>
</ol>
<p style="text-align:justify;">Na koniec, optymistyczna refleksja: statystycznie rzecz ujmując, pracownicy fiskusa stoją na znacznie wyższym poziomie merytorycznym, niż w ZUS. Dotąd moje doświadczenia wskazują, że w kontaktach z urzędami skarbowymi można uniknąć wielu problemów, o ile potraktować urzędnika po drugiej stronie biurka jak człowieka i partnera do dyskusji. Przepisy skarbowe to rzecz jedna, ich interpretacja, to druga, a wola porozumienia między stronami - zupełnie inna.</p>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/swiat-wedlug-fiskusa/"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/85/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/85/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/85/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/85/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/85/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/85/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/85/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/85/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/85/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/85/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/85/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/85/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=85&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/17/swiat-wedlug-fiskusa/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Słabnąca więź, czyli rodzina najlepiej wychodzi na zdjęciu</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/09/slabnaca-wiez-czyli-rodzina-najlepiej-wychodzi-na-zdjeciu/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/09/slabnaca-wiez-czyli-rodzina-najlepiej-wychodzi-na-zdjeciu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 12:08:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<category><![CDATA[świat]]></category>

		<category><![CDATA[konserwatyzm]]></category>

		<category><![CDATA[liberalizm]]></category>

		<category><![CDATA[nacjonalizm]]></category>

		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>

		<category><![CDATA[religia]]></category>

		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>

		<category><![CDATA[wojna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[Numer The Economist z 29 marca prezentuje niezwykle ciekawe spojrzenie na bratnie społeczeństwa anglosaskie. George Bush wraz z Gordonem Brownem mogą mówić o wartościach podzielanych przez Amerykanów I Brytyjczyków, a Timothy Garton Ash - o wspólnocie idei, jednak sondaże dowodzą, że Atlantyk to znacznie więcej, niż Mare Interior.
Okazuje sie, ze społeczeństwo brytyjskie jest nieporównanie bardziej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" width="100" height="58" /><strong>Numer <em>The Economist</em> z 29 marca prezentuje niezwykle ciekawe spojrzenie na bratnie społeczeństwa anglosaskie. George Bush wraz z Gordonem Brownem mogą mówić o wartościach podzielanych przez Amerykanów I Brytyjczyków, a Timothy Garton Ash - o wspólnocie idei, jednak sondaże dowodzą, że Atlantyk to znacznie więcej, niż Mare Interior.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-84"></span>Okazuje sie, ze społeczeństwo brytyjskie jest nieporównanie bardziej otwarte i liberalne obyczajowo, niż amerykańskie. W wielu aspektach poglądy nie tylko Partii Pracy, ale i Torysów byłyby uznane za zbyt lewicowe dla elektoratu Demokratów. Szczególnie spektakularne różnice dotyczą sfery religii: 80% Amerykanów wierzy w Boga - przeszło dwukrotnie więcej, niż Brytyjczyków. 60% Amerykanów uznaje istnienie piekła - wśród krewniaków zza oceanu ten odsetek jest znikomy. 40% Jankesów wyjaśnia powstanie życia na Ziemi bezpośrednio Księgą Rodzaju, a kolejne 20% doktryną Inteligentnego Projektu. Lwia część poddanych Elżbiety II deklaruje, że wyznanie premiera jest jego prywatną sprawą, tymczasem ponad 30% obywateli amerykańskich byłoby przykro, gdyby prezydentem został ateista, a kolejne 20% zareagowałoby zdenerwowaniem.</p>
<p style="text-align:justify;">Sprawy militarne krewniaków w sposób zasadniczy nie dzielą, choć aż połowa Amerykanów jest zwolennikami militarnej interwencji w Iranie (sic!). Wyspiarze pogodzili się już, że Brytania nie rządzi już morzami&#8230; Według wcześniejszego raportu <em>Transatlantic Trends</em>, 74% Jankesów wierzy, że przywracanie prawa i sprawiedliwości uzasadnia niekiedy wojnę - aż 2/3 Europejczyków uznaje tymczasem bezwarunkowo konflikt zbrojny za zło.</p>
<p style="text-align:justify;">W porównaniu do raczej tolerancyjnych Brytyjczyków Amerykanie są statystycznie zaciekłymi nacjonalistami, także w wymiarze ekonomicznym. 50% z nich jest przekonana, że globalizacja szkodzi krajowej gospodarce, podobna grupa domaga się zaostrzenia kursu wobec nielegalnych imigrantów.</p>
<p style="text-align:justify;">Niezwykle ciekawe są dane dotyczące obyczajowości: 40% Amerykanów za grzech uważa homoseksualizm, a ok. 35% - seks przedmałżeński. Wśród Brytyjczyków odsetek takich purytanów wynosi odpowiednio 15% i niespełna 5%. Amerykanie nieodmiennie traktują swoich kuzynów zza Atlantyku jako zdecydowanie najbliższych partnerów i sojuszników, niezależnie od incydentalnych kłopotów we wzajemnych relacjach, tymczasem poziom sympatii Brytyjczyków do Jankesów systematycznie spada.</p>
<p style="text-align:justify;">Statystyczny Amerykanin jest zatem nadal konserwatywnym obyczajowo, religijnym nacjonalistą, tradycyjnie oczekującym od państwa, aby zostawiło go w spokoju. Zwłaszcza w głębi kraju, poza wybrzeżami, niewiele zmieniło się od czasów wojny wietnamskiej. Trudno się dziwić, ze Lech Kaczyński w Stanach odżywa, amerykańska Polonia, jako grupa pozbawiona zasadniczo aspiracji inteligenckich, wita go entuzjastycznie, a bliskie kontakty z Waszyngtonem stają się priorytetem konserwatywnych rządów w Polsce.</p>
<p style="text-align:justify;">Więcej w raporcie <em>The Economist</em> pt. <em><a href="http://www.economist.com/world/britain/displaystory.cfm?story_id=10926321" target="_blank">Anglo-Saxon attitudes</a>.</em></p>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/09/slabnaca-wiez-czyli-rodzina-najlepiej-wychodzi-na-zdjeciu&amp;title=Słabnąca więź, czyli rodzina najlepiej wychodzi na zdjęciu"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/84/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/84/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/84/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/84/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/84/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/84/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/84/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/84/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/84/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/84/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/84/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/84/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=84&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/09/slabnaca-wiez-czyli-rodzina-najlepiej-wychodzi-na-zdjeciu/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sierakowski Rokitą lewicy</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/08/sierakowski-rokita-lewicy/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/08/sierakowski-rokita-lewicy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 20:02:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lewica]]></category>

		<category><![CDATA[arogancja]]></category>

		<category><![CDATA[elitaryzm]]></category>

		<category><![CDATA[ideologia]]></category>

		<category><![CDATA[kryzys]]></category>

		<category><![CDATA[media]]></category>

		<category><![CDATA[politologia]]></category>

		<category><![CDATA[radykalizm]]></category>

		<category><![CDATA[Sierakowski]]></category>

		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<category><![CDATA[związki zawodowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=83</guid>
		<description><![CDATA[Wysłuchałem w tym tygodniu dwóch wywiadów - Jana Rokity i Sławomira Sierakowskiego. Zaskoczyło mnie, jak podobne nuty wybrzmiały w głosie tych dwóch polityków, których pozornie różni niemal wszystko - od generacji po profil ideowy. Wspólnymi dla nich cechami wydają się być charyzma, temperament, całkowite poświęcenie dla życia publicznego, inklinacja do intelektualnego elitaryzmu i kilka pokrewnych. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignnone" src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" /><strong>Wysłuchałem w tym tygodniu dwóch wywiadów - Jana Rokity i Sławomira Sierakowskiego. Zaskoczyło mnie, jak podobne nuty wybrzmiały w głosie tych dwóch polityków, których pozornie różni niemal wszystko - od generacji po profil ideowy. Wspólnymi dla nich cechami wydają się być charyzma, temperament, całkowite poświęcenie dla życia publicznego, inklinacja do intelektualnego elitaryzmu i kilka pokrewnych. To podobieństwo staje się szczególnie wyraziste biorąc pod uwagę rolę, jaką Sierakowski odegrał w rozwodzie Lewicy i Demokratów.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-83"></span></p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:justify;">Sławomir Sierakowski już jest jedną z najbardziej znanych twarzy lewicy w Polsce, i to pomimo swojego młodego wieku - urodził się w 1979 r. W tym kontekście nie można nie poczuć uznania dla jego dorobku - jest autorem paru publikacji z dziedziny politologii, twórcą środowiska <em>Krytyki politycznej</em> i redaktorem tego czasopisma, cieszy się też opinią jednego z czołowych ideologów lewicy.</p>
<p style="margin-left:170px;"><img src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/sierakowski.jpg" alt="Sławomir Sierakowski" /></p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:justify;">W poniedziałek wieczorem słuchałem po drodze do domu wywiadu z Sierakowskim, w trakcie którego uderzyły mnie dwa wątki: arogancja młodego lidera i odwołania do XIX-wiecznej tradycji polskiej lewicy inteligenckiej. Sierakowski powiedział też, że zły wizerunek związków zawodowych w kraju związany jest z podporządkowaniem mediów kapitalistom, którzy są zarazem reklamodawcami. Tego ostatniego sposobu oddziaływania związki są pozbawione.</p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:justify;">W żaden sposób nie kwestionuję wiedzy historycznej Sierakowskiego - sam uważam, że zrozumienie historii jest jednym z warunków <em>sine qua non</em> ograniczenia ilości popełnianych błędów politycznych. Mam jednak wrażenie, że poszedł on krok dalej i uznał, że historia jest kompletnym kompendium odpowiedzi na problemy współczesne. Sierakowski przyznał na przykład z satysfakcją, że Olejniczak zrywając z LiD i deklarując zwrot na lewo szedł za jego wskazówkami. W mojej ocenie krok taki może przynieść efekt tylko w jednym bardzo specyficznym przypadku: jeśli oczekujemy w niedalekiej przyszłości (np. jesienią br.) kryzysu gospodarczego. Socjalni, roszczeniowi wyborcy <em>en masse</em> są bowiem w Polsce wyborcami konserwatywnymi, oczekują realizacji wdrażania chrześcijańskiej doktryny społecznej. Potrzebują lidera, który ich poprowadzi z perspektywy ojcowskiej - jest takim Tadeusz Rydzyk, który oferuje proste rozwiązania trudnych problemów posługując się przystępnym językiem, jest takim Jarosław Kaczyński ze swoja nacjonalistyczna retoryka i genialną, niefalsyfikowalną koncepcja Układu, tłumaczącą wyborcom, dlaczego to właśnie inni (w domyśle, nieuczciwi) odnieśli sukces. Olejniczak, Napieralski czy Sierakowski nie mają szans rywalizować z nimi o rząd dusz nad tą grupą choćby z racji wieku - a włączenie do programu postulatów mniejszości wzbudzi tylko agresję. Dziwię się, że liderzy lewicy tego nie widzą: społeczeństwo polskie jest inne, niż np. francuskie, głęboko zakorzenione w rewolucji francuskiej – nasza tożsamość wypływa z <em>Dziadów</em> i Okopów Trójcy Świętej. Jest oczywiście duża grupa ludzi, których denerwuje mieszanie się Kościoła Katolickiego do polityki i brak poparcia rządu dla Karty Praw Podstawowych, ale akurat tę grupę trudno nazwać elektoratem socjalnym i postulaty zaostrzania Kodeksu Pracy czy wzmacniania związków zawodowych do takiej &#8220;nowej&#8221; lewicy będą ich zniechęcać. Mocno wątpię, czy da się mierzyć jednocześnie w te dwie grupy.</p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:justify;">Jeśli Sierakowski odcina się ostro od Michnika, to nie wiem, do jakiej tradycji inteligencji lewicowej chce nawiązywać, i kogo miałaby ona reprezentować. Trochę martwi mnie natomiast arogancja młodego ideologa - nie wiem, na ile to gest wystudiowany, a na ile cecha osobowości, ale Sierakowski reaguje zniecierpliwieniem na pytania dziennikarzy, które uważa za bezsensowne lub nietrafne. Umówmy się, że 85% pytań zadawanych przez współczesne nam media taka jest i nawet pan Sierakowski tego nie zmieni. Media masowe ciążą ku tabloidyzacji, czemu towarzyszy równoległy proces powstawania niszowych mediów tematycznych (głownie w internecie). Ponieważ jednak polityka budzi emocje powszechnie, zajmują się nią głównie media masowe, które dążą do maksymalnego spłycenia debaty. W ten sposób koło się zamyka. A Sławomir Sierakowski, manifestując ostentacyjnie swój elitaryzm, sympatii lewicy nie zaskarbi. Co więcej, jego zachowanie dowodzi, ze uwierzył w swoją rolę proroka nowej lewicy i doktrynę własnej nieomylności. Regularnie nie zgadzam się z Sakiewiczem, irytuje mnie narcyzm Paradowskiej, czy mesjanizm Michnika, ale sposób, w jaki Sierakowski przejechał się po nich w popołudniowej rozmowie Tok FM wydał mi się głęboko niewłaściwy. Sądzę, że prorok z definicji musi doświadczyć swoistego katharsis, aby nabrać odpowiedniego dystansu i odrobiny pokory, aby dojrzeć do swojej roli, czego Sierakowskiemu serdecznie życzę. Lidera kreują tak sukcesy, jak i porażki – a tych ostatnich jeszcze zbyt wielu, jak się zdaje, nie doznał.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli chodzi o wizerunek związków zawodowych, to - jako całość - kształtują go wybryki najbardziej radykalnych przedstawicieli; zasada ta sprawdza się nie tylko w odniesieniu do związkowców. To nie media ukształtowały mój pejoratywny wizerunek związków górniczych, tylko ich wizyta w Warszawie w 2005 r. To nie media także zadecydowały o percepcji przeze mnie związków w ochronie zdrowia, tylko mój okres pracy w tym sektorze. Polecam artykuł w<em> Gazecie Wyborczej</em> nt. Sierpnia &#8216;80 pt. <em><a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5088934.html">Ma pan rację, panie Chavez</a></em>. Bogusław Ziętek, szef związku, współtwórca lewackiej Polskiej Partii Pracy, jest zwolennikiem działań radykalnych:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Mówi się, że chcemy wieszać kapitalistów, a to nieprawda. My ich tylko chcemy obedrzeć ze skóry.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">I jeszcze z listu Ziętka do Hugo Chaveza:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Słusznie twierdzi Pan, że » w ramach modelu kapitalistycznego nie można rozwiązać niezwykle poważnych problemów społeczeństwa: ubóstwa, nędzy i wykluczenia «. Nie można ich rozwiązać ani w Wenezueli, ani w Polsce, ani w innej części świata. Polska Partia Pracy, która wywodzi się z autentycznego ruchu związkowego, popiera również Pański nacisk na to, że jedynym możliwym rozwiązaniem problemów naszych i wszystkich pozostałych społeczeństw może być tylko » socjalizm XXI wieku «</p>
</blockquote>
<p style="text-align:justify;">Czy to takie związki postrzega Sławomir Sierakowski jako partnera SLD? Jeśli tak, to jest to powrót do przeszłości. Głosowałem na centrolewicę w 1997, 2001 i 2005 r., ale na takie SLD głosu nie oddam.</p>
<p style="text-align:justify;">Churchill mawiał, że polityk różni się od męża stanu tym, że ten pierwszy myśli o następnych wyborach, a ten ostatni o następnych pokoleniach. Kłopot w tym, że aby zostać mężem stanu, uprzednio należy osiągnąć sukces jako polityk. W krótkim okresie nie wróżę Sierakowskiemu sukcesu, ale oceniam, że w długim ma po temu wszelkie predyspozycje - jest na początku swojej długiej drogi, którą może podążać 30-40 lat. Na razie przypomina mi postać Jana Rokity, ze wszystkimi tego konsekwencjami, tak pozytywnymi, jak i negatywnymi.</p>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/08/sierakowski-rokita-lewicy&amp;title=Sierakowski Rokitą lewicy"><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/83/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/83/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/83/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/83/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/83/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/83/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/83/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/83/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/83/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/83/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/83/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/83/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=83&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/04/08/sierakowski-rokita-lewicy/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/sierakowski.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Sławomir Sierakowski</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dwutlenek węgla - tabu XXI w.</title>
		<link>http://polarwombat.wordpress.com/2008/03/30/dwutlenek-wegla-tabu-xxi-w/</link>
		<comments>http://polarwombat.wordpress.com/2008/03/30/dwutlenek-wegla-tabu-xxi-w/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 18:17:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polar Wombat</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>

		<category><![CDATA[CO2]]></category>

		<category><![CDATA[dwutlenek węgla]]></category>

		<category><![CDATA[ekologia]]></category>

		<category><![CDATA[energetyka]]></category>

		<category><![CDATA[limity]]></category>

		<category><![CDATA[podatek ekologiczny]]></category>

		<category><![CDATA[rozwój zrównoważony]]></category>

		<category><![CDATA[UE]]></category>

		<category><![CDATA[zmiany klimatyczne]]></category>

		<category><![CDATA[środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polarwombat.wordpress.com/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[Dwutlenek węgla stał się na przełomie wieków synonimem zła absolutnego. Obserwując konflikt wokół limitów emisji CO2 pomiędzy Brukselą a Warszawą, tudzież aktywistów Greenpeace na kominach elektrowni Bełchatów zaczynam się poważnie zastanawiać, do jakiego momentu racjonalne jest wymuszone ograniczanie emisji CO2 i jak daleko może sięgnąć hipokryzja.
Poczucie nierzeczywistości zaczęło się od Ala Gore&#8217;a i pokojowej Nagrody [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p align="justify"><img src="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" alt="" width="100" height="58" /><strong>Dwutlenek węgla stał się na przełomie wieków synonimem zła absolutnego. Obserwując konflikt wokół limitów emisji CO2 pomiędzy Brukselą a Warszawą, tudzież aktywistów Greenpeace na kominach elektrowni Bełchatów zaczynam się poważnie zastanawiać, do jakiego momentu racjonalne jest wymuszone ograniczanie emisji CO2 i jak daleko może sięgnąć hipokryzja.</strong></p>
<p align="justify"><span id="more-81"></span>Poczucie nierzeczywistości zaczęło się od Ala Gore&#8217;a i pokojowej Nagrody Nobla za <em>The Inconvenient Truth</em>, który to film parę miesięcy wcześniej zdobył Oscara. Poczułem się zażenowany, bo choć na przestrzeni lat wielokrotnie miałem zastrzeżenia do decyzji Komitetu Noblowskiego, nigdy wcześniej Nagroda nie została przyznana za osiągnięcie na polu kinematografii, a w szczególności za propagandę stylizowaną na dokument. Może należy wręczyć Nobla z dziedziny medycyny Morganowi Spurlockowi za <em>Super Size Me</em>?</p>
<p align="justify">W ubiegłym roku, w marcu, wybuchła afera wokół przyznanych Polsce przez Komisję Europejską limitów emisji dwutlenku węgla na lata 2008-2012. Minister Szyszko wnioskował o 284 mln ton rocznie, tymczasem przyznano nam 208,5 mln ton. Abstrahując od umiejętności negocjacyjnych przedstawicieli PiS, co do których mam poważne wątpliwości, redukcja o tej skali uderzy w niedoinwestowany sektor energetyczny i skłoni go do podniesienia cen energii (których nawet URE nie miałaby podstaw zakwestionować w obliczu zaistniałej sytuacji), a to z kolei przełoży się na wzrost kosztów i spadek rentowności zakładów przemysłowych, a także na cenę elektryczności u odbiorców indywidualnych. Oczywiście, jak powiedział pewien przedstawiciel branży cementowej, energetyka połknie choćby i cały limit (w planie ok. 50% przydziału) i nie podziękuje słowem, ale warto wskazać, że w perspektywie jakichś 5 lat grożą nam trwałe niedobory energii, o ile sektor nie podejmie większych inwestycji.</p>
<p align="justify">Nie chciałbym być zrozumiany źle - nie jestem przeciwny zaostrzaniu przepisów w zakresie ochrony środowiska. Zgadzam się, że należy stymulować postęp technologiczny w kontekście zrównoważonego rozwoju, w tym ograniczania emisji czy ochrony zasobów wodnych, ale nie można wylewać dziecka z kąpielą. Wszelkie podejmowane w tym kierunku działania legislacyjne powinny mieć na celu zachęcanie przedsiębiorców do adaptowania ekologicznych, bardziej efektywnych i energooszczednych technologii, a nie do rozłożenia biznesu na łopatki - a zatem przedstawienie 20-letniej ścieżki redukcji emisji CO2 o założony wskaźnik będzie działaniem proinnowacyjnym. Obcięcie o 25% limitów w horyzoncie 2 lat takim nie jest, bo nawet w dobrej wierze przedsiębiorca nie jest w stanie w takim okresie wdrożyc odpowiedniego programu inwestycyjnego. Gdy zatem Komisarz UE ds. Ochrony Środowiska mówi oficjalnie, że redukcja limitu do 208,5 mln t jest dla Polski korzystna bo stymuluje innowacyjność, mam powody przypuszczać, że przekroczył barierę dzielącą rzeczywistość od myślenia życzeniowego.</p>
<p align="justify">Mowiąc szczerze, mam w ogóle poważne wątpliwości co do zalożenia, że dwutlenek węgla jest zanieczyszczeniem. Nie jest gazem toksycznym, a naturalnym składnikiem ziemskiej atmosfery, kluczowym czynnikiem fotosyntezy. Próbki atmosfery pozyskiwane ze skał osadowych dowodzą, że na przestrzeni okresów geologicznych skład powietrza - w tym poziom CO2 - podlegał znacznym wahaniom. Emisja gazu przez przemysł czy środki transportu niewątpliwie przyczynia się do wzrostu jego stężenia, ale czy rzeczywiście wpływa to w sposób istotny statystycznie na poziom temperatury na Ziemi? Faktycznie, rozpatrując dane z ostatnich 50 lat można wnioskować o korelacji rosnącej emisji dwutlenku węgla przez przemysł i średniej temperatury na Ziemi, ale dane za ostatnie tysiąclecie taką relację mocno zacierają. Krótko mówiąc, mam wątpliwości, żeby nawet najbardziej ambitny projekt ograniczania emisji CO2 wpłynął znacząco na proces globalnych zmian klimatycznych.</p>
<p align="justify">Nie znaczy to, oczywiście, że jestem przeciwnikiem redukcji emisji dwutlenku węgla - chciałbym tylko, aby można było o takich przedsięwzięciach rozmawiać w kategoriach ekonomicznych, a nie ideologicznych. Za rozsądne podejście uważam np. dyskusję o narzuceniu specjalnego podatku na samochody przekraczające ustalony limit emisji CO2 wyrażony w g/km - pod warunkiem, że podatek ten byłby skonstruowany tak, aby stymulować innowacyjność, a nie zarżnąć branżę. Efekty dążenia przemysłu samochodowego do optymalizacji efektywności energetycznej widać na pierwszy rzut oka: konstruktorzy wyciskają z niewielkich silników (1.4-1.6 l) coraz większą moc przy jednoczesnej redukcji zużycia paliwa. Transport samochodowy generuje ok. 12% globalnej emisji dwutlenku węgla i przy lawinowo rosnącej sprzedaży na rynkach wschodzących (Chiny!) z jednej strony, oraz inicjatywach takich jak supertani hinduski Tata Nano, będzie się miał w tej puli coraz większy udział.</p>
<p align="justify">Polska w 2006 r. wyemitowała 210 mln t dwutlenku węgla, w 1999 r. - 330 mln t , a w momencie rozpoczęcia transformacji ustrojowej - ok. 0,5 mld ton rocznie. W tej sytuacji należałoby jedynie zapytać, jaki inny kraj świata może pochwalić się takim wynikiem. Interesujące dane podaje też <em>The Economist </em>z 15 marca - w Polsce w latach 1996-2005 udział przychodów z podatków i opłat ekologicznych w całkowitej strukturze przychodów podatkowych wzrósł o 1,52 punktu procentowego; w tym samym czasie w Danii wzrósł o 0,41 pp, w Holandii - o 0,75 pp, w Niemczech - o 0,93 pp, ale w Wielkiej Brytanii spadł o 1,68 pp, w Hiszpanii o 1,11 pp, a we Francji o 0,64 pp. Obciążenia fiskalne z tego tytułu w Polsce są już większe, niż w Hiszpanii, Francji, Kanadzie czy USA. Może nie jesteśmy jednak czarnym ludem Europy? Nie dajmy sobie robić wody z mózgu organizacjom ekologicznym - rozmawiajmy w kategoriach rozwoju zrównoważonego.</p>
<p align="justify"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://polarwombat.wordpress.com/2008/03/30/dwutlenek-wegla-tabu-xxi-w&amp;title=Dwutlenek węgla - tabu XXI w."><img class="alignnone" src="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" alt="wykop.pl" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/polarwombat.wordpress.com/81/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/polarwombat.wordpress.com/81/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/polarwombat.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/polarwombat.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/polarwombat.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/polarwombat.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/polarwombat.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/polarwombat.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/polarwombat.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/polarwombat.wordpress.com/81/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/polarwombat.wordpress.com/81/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/polarwombat.wordpress.com/81/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=polarwombat.wordpress.com&blog=1996208&post=81&subd=polarwombat&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polarwombat.wordpress.com/2008/03/30/dwutlenek-wegla-tabu-xxi-w/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/sean4u-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sean4u</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i216.photobucket.com/albums/cc104/polar_wombat/satisfiedwombat.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.wykop.pl/imgtools/wykop_middle.gif" medium="image">
			<media:title type="html">wykop.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>